piątek, 19 listopada 2010

bóg cie opetał.

po pierwsze o kurwa jak ja dawno nie pisałam.
po drugie o kurwa nic sie nie działo.
po trzecie o kurwa skłamałam w drugim.
Więc nie wołają na mnie Bibi tylko z drugiego imienia-Jula .
Nie jestem emo.
Zakochałam sie.
Olałam chłopaka w którym sie zakochałam.
i wiele innych.
musze zacząć pisać : >
s

wtorek, 24 sierpnia 2010

U mnie

-Yo mamo zrób śniadanie !
-co chcesz?
-kanapki
Ubrałam się w szare rurki ,kolorową koszulkę z motywem kawaii ,czarną kamizelkę ,nerdy,opaske z kokardką ,mnóstwo bransoletek ,naszyjnik z kokardką , i turkusowe trampki .
Zjadłam powoli śniadanie i poszłam z Patykiem i Niną na targ ,nic ciekawego nie było kupiłam tylko kolorową bransoletkę i koraliki .
Odwiedziłyśmy potem Pepco ,Rossmana i Boti.
Nic nie kupiłam chciałam kupić figurke z hk ale kosztowała 17 zł a była maleńka O_O
-Bibi...
-No?
-Ta heloł kiti do mnie mówi
-co?
-ona mówi że mam ją kupić
-mwhahahahahahaha

Poszłyśmy do sklepu po 5 złoty i kupiłam skarbonkę-mumie ,która wyglądała jak laleczka vodoo i kosztowała 2,80
Potem do sklepu po 2,90
i kupiłam duże naklejki na ściany okna itp. z hk  zwykłe wypukłe naklejki też z hk
i małe kubeczki  z motywem kawaii --'
Potem poszłyśmy na pizze i dużą pepsi z którą poszłyśmy nad jezioro
i na kawałeczek plaży nagle zaczęłyśmy się zachwycać ciepłą wodą ^^
-Jestem hardkorem!-wrzasnąła Patyk i wskoczyła do wody w koszulce i majtkach XD
ja wskoczyłam za nią ,Nina sie wachała ale wskoczyła
Po około godzinie wyszłyśmy z wody zastanawiając się co dalej aż
-Maaadziaa
-Ej wydawało mi sie ,że ktoś krzyknął Madzia...
Obróciłyśmy się a tam stał tata Patyka.
A my stałyśmy całe mokre
-Do auta!
Weszłyśmy .
-Popisałyście się.Zwłaszcza Ty.-spojrzał na Patyka
Poszłam do domu ,przebrałam się aż nagle zadzwoniła Patrycja ,bo chciała abym do niej przyszła ,pogadałyśmy troche,ma rozwalony paznokieć u kciuka
i pojechałyśmy rowerami gdzieś daleko na pola stanęłyśmy
i nastąpiła `chwila prawdy`
wyjaśniłyśmy sobie wszystko i było ok.
Przyjechałam zjadłam kolacje i poszłam spać.



poniedziałek, 23 sierpnia 2010

buuuuuuuuuu x.x

Nie pisałam bo miałam szlabam a wogóle nie było
o czym byłam na basenie na koncercie coma który był nudny
wróciłam miałam zły humor wyszłam na podwórko i dupa
teraz pisze bo mam poczucie obowiąku O_o

czwartek, 19 sierpnia 2010

Karolinqa
HEPI BERZDEJ TU JU !

Wszystkiego najj.
nie złoże życzeń bo nie wiem co ci życzyć
Zdrowia,pieniędzy i życze Ci aby Twoje marzenia się spełniły
;*

em.

Yay ;D
Dojechałam nie chce mi sie opisywać ,bo nic ciekawego nie było i nie miałam dostępu do kopma
Będę teraz dodawać notki. ^^

i was zdołuje
jeszcze trzynaście dni i do szkoły ; d

niedziela, 15 sierpnia 2010

em.

Nie chce mi sie pisac ,ale streszcze .

12 sierpnia,czwartek

-Co chcesz?-zapytala sie moja mama stojac przed budka z lodami .Wyrwalam sie z rozmyslan .Bylam na odprawie z mama i wujkiem ale tata mial przyleciec z londynu i mnie wziazc ze soba na kilka dni .westchnelam
-czekolade i starciatelle  (nie wiem jak to sie nazywa XD )
-a ktora?
-a jakie sa?
-czekolada dietetyczna i nie dietetyczna -usmiechnal sie mily pan ,ktory sprzedawal lody.
-eee...to obojetnie
Potem poszlismy na odprawe i bylismy pierwsi  --" zaciesz
 Dwie godziny lecielismy ,a potem zjadlam z tata po pizzy z 4 serami znaczy ja zjadlam 3/4 swojej pizzy.
Potem siedzialam do 6  na laptopie.

13 sierpnia ,piatek
Wreszcie bylam w primarku na poczatku doprowadzalam tate do szalu ale potem bylo ok.kupilam mnostwo rzeczy i przy okazjji nerdy x.x
opisalabym ale mi sie nie chce ^^ kiedy indziej
potem poszlismy do tureckiej restauracji gdzie zjadlam pikantna zupe krem i tureckie ciasto tzn ciasto jak z pizzy ^^
Potem znowu do rana siedzialam na laptopie.

14 sierpnia,sobota

Pozno wstalam wiec wlaczylam laptopa i zaczelam przegladac blogi znajomych , poszlam z tata na miasto do galerii gdzie kupilam zestaw bransoletek (rozowa,fioletowa,pomaranczowa bransoletka z koralikow ,jedna zlota metalowa i pleciona z kolorowych sznureczkow ,opaske z kokardka ,dwie spinki z kokardka ,i koszulke z widokiem Londynu  i czana kamizelke .
Potem w sklepie po funta naszyjnik z serduszkiem i czarne skarpetki z gwiazdki z takimi kieszonkami na palce jakby takie stopowiczki XD potem znowu siedzenie do rana ^^

15 sierpnia,niedziela
wstalam o 14:35 i z krzykiem spadlam z lozka na widok taty
-co sie stalo? -spytal zaspanym glosem
-nic zrob sniadanie.
 Potem pojechalismy do pana Stanislawa ,pierwszy raz bylam w jego domu w Londynie ,bo w Polsce to tak  ,byl taki malutki piesek Jeakie uczylam go roznych sztuczek az pszyszla Nikola ,poszlysmy do parku naokolo duzego jeziora kupilysmy lody ,ja mietowego :D a Nikola takiego z automatu z posypka i polewa potem umowilysmy sie na jutro na nocowanie a ja teraz ogladam Asterixa na olimpiadzie XD
sory za orty ale pisze na laptopie taty i nie ma liter z kreseczkami ^^
dodalabym swoje zdjecie ale kamerka w laptopie jest ...jejciu --"

czwartek, 12 sierpnia 2010

.

11 sierpnia ,środa
--
Budzik wyrwał mnie ze snu.
-No Bibi ,chyba już nie zaśniesz -powiedziałam do siebie i zaczęłam się ubierać,ubrałam panterkowe legginsy ,kolorową koszulke i zajęła, się dobieraniem dodatków.Spinka z kokardką,pasek w kratke,bandamka i bransoletka.
Potem przyszła mama ze śniadaniem.Zajadając się twarożkiem myślałam co zrobić  z resztką kieszonkowego.
poszłam z Patykiem (tak mówimy na naszą przyjaciółkę) po moliny do bransoletek.Moliny to takie niteczki do wyszywania.Wybrałam odcienie błękitu,mięty i jasnego różu.Gdy wróciłam poszłam na balkon ,ale zarz zadzwoniła Patyk czy wyjde na rowery ,zaczęłyśmy jeździć,ale gdy dojechałyśmy do miejsca gdzie chciałyśmy dojechać xD
i zobaczyłyśmy jakiegoś żula więc zaczęłyśmy wprowadzać rowery pod górke na ,której rosły osty.Wyglądało to mniej więcej tak:
-Bibi...
-no?
-chce mi sie...
-co?
-no siku
-yo,to sikaj
-ale sie nie patrz xD
Gdy załatwiła swoją potrzebę zaczęłyśmy siłować się z jej rowerem
-Co ty tam dałaś?!
-No nic
-aha
-albo...
-albo co?
-no bidon z colą
-...
-2-litrowy
-po huja?
-czekaj widze droge.
-serio?
-nie XD
Gdy wróciłyśmy byłyśmy przemoknięte i podrapane przez osty .
Potem pojechałam z mamą do babci i postanowiłam iść do koleżanki ,która tam mieszka ,jednocześnie spotykając moich dwóch kuzynów.
-Masz telefon przy sobie
-Yo,nie.
I poszłam dalej ,zapukałam do drzwi i nikt nie otwierał więc poszłam się przejść po łąkach.
Jak wróciłam zauważyłam jej samochód na podjeździe , i jej tate pochylającego się nad grządkami.
-Dzień dobry!Jest Mery?
-Nie pojechała na rolki ,ale możesz do niej zadzwonić.
-Dziękuję .Do widzenia!
O_o
Jak wracałam postanowiłam iść naokoło i ide,ide aż poczułam dziwną wilgoć w bucie i chlupot.
-Ja piernicze,po co tędy szłam ...-mamrotałam do siebie aż zauważyłam mojego kuzyna biegnącego ku mnie.
-Yo ,pomoge ci ,bo sobie nie poradzisz
-Yo,Yo poradze sobie ale pomóc możesz-i tym sposobem wyszłam.
Pojechałam do domu ,spakowałam sie ,bo lece jutro do Londynu.
Bajj 

środa, 11 sierpnia 2010

Haii ^^

Jestem Bibi ^^
Wołają tak na mnie od mojego imienia-Bella.
Jestem optymistką,wegetarianką i uwielbiam wszystko co cute ,kawaii i i scene.
Właściwie to jestem emo w realu .
Założyłam tego bloga aby się spełnić blogowo (?)
                                                    To na razie tyle.
                                                                                             Bajj.